Dylanowy | 21.12.2011 | atleticofans.com
Atletico Madryt przegrało rewanżowy mecz w 1/16 Pucharu Króla i pożegnało się z tymi rozgrywkami. W dzisiejszym meczu Rojiblancos ulegli na Vicente Calderon 0:1 drużynie Albacete i w dwumeczu przegrali 1:3. Szybko zdobyta bramka przez gości zdecydowała o losach tego spotkania i takim sposobem piłkarze z Madrytu w żenujący sposób odpadli z Copa del Rey, będąc słabszymi od drużyny, która na co dzień rywalizuje w Segunda Division B (Grupa 1) razem z Atletico B.
Gregorio Manzano desygnował do gry najsilniejszą '11' jaką mógł. Miranda zastąpił zawieszonego Alvaro Domingueza, a Sergio Asenjo zastąpił w bramce Thibauta Courtoisa, który wyjechał do Belgii w sprawach rodzinnych. Z kolei Arda Turan wypadł ze składu z powodu grypy.
Jednak Atletico zaliczyło najgorszy początek z możliwych. Zaledwie po 20 sekundach gry Victor Curto znalazł się w dogodnej pozycji do oddania strzału i uderzył w taki sposób, że bramkarz gospodarzy musiał wyciągać piłkę z siatki. Pomimo straconej bramki Rojiblancos wciąż musieli strzelić dwie bramki, aby myśleć o dogrywce, a trzy, aby awansować w regulaminowym czasie. Jednak nawet przez chwilę kibice nie mogli odnieść wrażenia, że piłkarze Atletico rzeczywiście chcą tego dokonać. Pierwsza okazja na bramkę dla Los Colchoneros była dopiero w 12. minucie, kiedy to Diego Godin główkował minimalnie niecelnie. Chwilę później Adrian znalazł się w sytuacji sam-na-sam z Alvaro Camposem, jednak Hiszpan trafił tylko w boczną siatkę. Gracze Atletico sprawiali wrażenie niezbyt zmotywowanych i ospałych, a wszelkie próby tworzenia akcji szybko kończyły się nieudanymi zagraniami. Krótko przed przerwą niezły strzał oddał Koke, ale niestety jego uderzenie nie poleciało w światło bramki. Przed przerwą dwie okazje miało również Albacete, ale najpierw gracze gości zostali zatrzymani podczas próby przeprowadzenia kontrataku, a później Curto strzelił wprost w Asenjo.
Jedynymi kibicami, którzy mieli powody do radości byli fani gości, którzy ironicznie śpiewali "Manzano quedate" ("Manzano zostaje"), zdając sobie sprawę, że był to ostatni jego mecz jako trenera Rojiblancos. W przerwie Pizzi zastąpił Diego. W drugiej połowie pierwszą okazję do zdobycia bramki miało Albacete. Nieźle dysponowany Curto znalazł się w sytuacji sam-na-sam z Asenjo, jednak bramkarz gospodarzy wybronił tę sytuację, ratując Atletico przed większym upokorzeniem. Hiszpański golkiper był dziś najlepszym piłkarzem Los Colchoneros, ale trzeba jednak przyznać, że nie miał praktycznie żadnej konkurencji w walce o to miano. Na boisku pojawił się Eduardo Salvio i to właśnie on oddał drugi celny strzał na bramkę w tym meczu. Jego uderzenie z woleja wybronił jednak Campos. Później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niecelnie główkował Miranda. Z kolei dopiero w 87. minucie Radamel Falcao miał swoją pierwszą poważną sytuację do strzelenia gola. Pomimo naprawdę dobrej okazji, on również nie dał rady umieścić piłki w siatce.
Tak oto nasz ostatni mecz w 2011 roku zakończył się totalną klęską i rozczarowaniem. Niestety, to spotkanie jest swoistym podsumowaniem naszej gry w ostatnim okresie, a ściślej rzecz ujmując - od momentu, kiedy Manzano został trenerem. Drużyna pokazała zero pasji, zero zaangażowania, zero chęci. Została więc brutalnie wyeliminowana przez zespół, będący dwie klasy rozgrywkowe niżej.
Skład Atletico Madryt: Asenjo - Juanfran, Miranda, Godin, Filipe - Assuncao, Gabi (Salvio 64'), Koke, Diego (Pizzi 46') - Adrian, Falcao
Bramka: 0:1 - Curto 1'
BRAMKĘ Z TEGO SPOTKANIA MOŻECIE OBEJRZEĆ KLIKAJĄC TUTAJ (KLIK!)
Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz (dostępny tylko po zalogowaniu!).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
żal i "bul"
Na szczęście to jego ostatni mecz.
powiem tak - bylo w meczu widac, ze jestesmy 3 klasy lepszym zespolem.
Niestety bylo tez widac, ze zespolem TRAGICZNIE przygotowanym do sezonu. umiejetnosci to jedno, forma to drugie. Grak pazura, ciagle pol kroku za rywalem, strzaly w niebo.
W formie, powinnismy ich rozjechac 5-0.
a inna sprawa to to, ze jak sie wystawia najgorsza pare stoperow, ktora razm nie gra niz + Assu, ktory z przodu nie umie NIC, na macz, ktory trzeba wygrac 2 bramkami?
I jeszcze ta szmata Manzano sie wypowiada, ze to nieetyczne, ze ponoc szuka sie nastepcy, gdy nikt nie powiedzial Mu, ze bedzie wyrzucony...
Powinien miec choc krzte godnosci i sie sam podac do dymisji i przeprosic za to, ze zrujnowal druzyne o orgomnym potencjale i skompromitowal nas totalnie!.
Panu juz dziekujemy !!!
HA, HAHA, HAHAHA, co ja pacze ?
Oglądam sobie Premier League i przypomniałem sobie że Atleti gra rewanż, wbijam na Livescore a tu 0-1
Jak to możliwe że najsilniejszym składem przegraliśmy z 3-cio ligowcem ???????????????????????????????
Druga porażka na Calderon z rzędu, normalnie aż hańbią to nazwisko.
Villareal wywalił już Garrido, teraz nasza kolej.
No i kolejny mecz z Malagą na wyjeździe więc szykuje się manita albo i więcej
Nowa seria - druga porażka z rzędu na VC.
manzano powinien być zwolniony dużo wcześniej. Od początku to nie była dobra osoba na stanowisku trenera. A teraz? Tragedia... Rozumiem jeszcze porażkę rezerwami na wyjeździe, ale grając silnym składem na Calderon taki wynik nie powinien mieć miejsca... Quique come back!
Brawo Dylanowy za poświęcenie i opisanie tego kabaretu.


Data: 13.05.2012, godz. 17:00
Silvio
kontuzja kolana
powrót: po sezonie
-
-
Rivendell; 2012-05-19
Co zrobił teraz Falcao o.O
rzut rożny a On przewrotką w okienko zajebał ;oo -
knst; 2012-05-15
Kolejny trol zaczyna wylewać swoje frustracje... -
Rivendell; 2012-05-14
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KEFoRghwC9w -
Bezik; 2012-05-14
http://www.goal.com/en-us/news/88/spain/2012/05/10/3094316/atletico-ceo-gil-marin-champions-league-football-crucial-to?matchId=63294&score_team1=2&score_team2=3&some_name=PREDICT
nie dobrze ;( -
bananowiec; 2012-05-14
A baty od was w lidze to było to 0:0? -
bananowiec; 2012-05-14
Nie nazywaj LE "pucharkiem pocieszenia słabeuszy", gdyż sama Valencia o niego walczyła (chyba, że uważasz swoich ulubieńców za słabeuszy). W ostatnich meczach pokonaliśmy was, a szczególnie w pierwszym półfinale LE na VC wasza obrona grała jak polska 5 liga. -
knst; 2012-05-14
Pewnie płakał do poduszki. -
Bartezzz2; 2012-05-14
Haha, FanValencii się pojawił :D Ciekawe, gdzie był, kiedy dostawali od nas baty w LE. -
Korona; 2012-05-14
Co jak wiadomo, mnie bardzo cieszy. -
Bartezzz2; 2012-05-13
Aguero dał mistrzostwo City.












