Nazwa użytkownika:
Hasło:
przypomnij hasło zarejestruj się teraz
Bwin - zakłady sportowe. Zakłady sportowe z ponad 90 dyscyplin sportowych.
Malaga - Atletico 0:0 (video) Dylanowy | 08.01.2012 | atleticofans.com

Debiut Diego Simeone na ławce trenerskiej Atletico Madryt zakończył się bezbramkowym remisem. Malaga nie dała strzelić sobie gola, ale również nie była w stanie pokonać Thibauta Courtoisa, więc mecz zakończył się wynikiem 0:0.

El Cholo zaskoczył wszystkich pozostawiając na ławce rezerwowych Ardę Turana i Adriana. Szkoleniowiec zaczął w ustawieniu 4-5-1 z Juanfranem i Eduardo Salvio na skrzydłach oraz Radamelem Falcao na szpicy. Simeone prosił zawodników o więcej agresji w grze i już w 12. sekundzie meczu sędzia odgwizdał pierwszy nasz faul. Nie mniej jednak Malaga stworzyła sobie pierwszą okazję na zdobycie bramki. Diego Buonanotte, który niedawno łączony był z Rojiblancos, miał niezłą okazję do uderzenia, jednak ostry kąt nie pozwolił mu na pokonanie bramkarza Los Colchoneros. Chwilę później Courtois widowiskowo obronił groźny i mocny strzał Rondona. Po pół godzinie swoją szansę miało Atletico. Salvio podał do Diego, a ten dobrze przymierzył, jednak piłką zamiast wpaść do bramki uderzyła w poprzeczkę. Na chwile przed przerwą jeszcze jeden strzał dla Malagi oddał Jeremy Toulalan, jednak jego uderzenie głową nie przyniosło efektu w postaci bramki dla gospodarzy.

Malaga dominowała przez większość pierwszej połowy, jednak w drugiej połowie drużyna Atletico znacznie się poprawiła. Najlepszą okazję do strzelenia gola Rojiblancos mieli w 71. minucie. Strzał głową Diego Godina w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił Santi Cazorla. Tuż przed końcem spotkania Los Colchoneros mieli wyśmienitą sytuację, aby zgarnąć 3 punkty. Juanfran po dobrym dryblingu wbiegł w pole karne, znalazł w nim Diego, ale ten uderzył obok słupka.

To była ostatnia akcja w tym meczu, który nie była najciekawszym i najbardziej emocjonującym widowiskiem. Malaga wydawała się być zmęczona po meczu z Realem Madryt w Pucharze Króla, a Atletico Madryt wydawało się skupiać bardziej na defensywie niż ofensywie. Zdobyty punkt jest dopiero drugim punktem zdobytym w meczach wyjazdowych w lidze w tym sezonie. Pozytywną rzeczą jest to, że Rojiblancos wreszcie zagrali na zero z tyłu i cała gra bloku obronnego wyglądała lepiej. Jednak wciąż jest wiele pracy do wykonania. Problemem jest to, że w następnym meczu z Villarreal, który w przyszły weekend będzie rozegrany na Vicente Calderon, Diego Simeone będzie musiał sobie poradzić bez Alvaro Domingueza, Luisa Perei i Diego Godina, ponieważ są oni zawieszeni na jeden mecz, za otrzymanie dzisiaj piątych żółtych kartek w sezonie.

Skład Atletico Madryt: Courtois - Perea, Godin, Dominguez, Filipe - Gabi, Tiago, Diego - Juanfran, Salvio (Arda 68') - Falcao (Adrian 89')

VIDEO ZE SPOTKANIA MOŻECIE OBEJRZEĆ KLIKAJĄC TUTAJ (KLIK!)

Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz (dostępny tylko po zalogowaniu!).


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Tymek_PL
12 stycznia 2012; 18:17

@Sirinuxson teraz jesteś jednym z nas:) Witamy!

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Sirinuxson
10 stycznia 2012; 21:53

Fakt. Dzięki. ;)

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
shy
10 stycznia 2012; 20:26

@Sirinuxson, zapraszamy na forum.

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Sirinuxson
10 stycznia 2012; 17:56

Witam, nareszcie mogłem się zarejestrować na stronie. Mam na imię Piotr, Atletico kibicuję od 1995 roku. :)


Pozdrowionka wszystkim i sukcesów Rojiblancos! :D

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Stazx
9 stycznia 2012; 17:17

Fajnie że Atletico zagrało solidnie w obronie. Meczu nie widziałem, niestety...

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Daro
9 stycznia 2012; 15:40

Było widać jak na talerzu że Simeone zaczął budowanie drużyny od obrony, no i bardzo dobrze, jak Murinho :D
Mecz nudny ale cieszy 0 z tyłu, miejmy nadzieje że z przodu zaczną strzelać

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Matheo
8 stycznia 2012; 21:18

Niestety z pewnych względów meczu obejrzeć nie mogłem (słuchałem jedynie transmisji na RadioGol), ale z tego co zauważyłem to zdecydowana większość z Was tutaj jest zadowolona :) Zresztą wnioskując z komentarza na RadioGol graliśmy zdecydowanie lepiej od Malagi. Cieszy postawa obrony, smuci zaś poziom gry w ataku. Ale z oceną poczekajmy do następnego meczu.

PS. Dzięki wielkie za bardzo fajną relację na w/w RadioGol, naprawdę miło się słuchało :) ...a i zostaliśmy nawet dwukrotnie wymienieni jako partner transmisji :)

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Bartezzz2
8 stycznia 2012; 16:21

Prawda jest też taka, że musimy grać tak, jaką mamy pozycję w tabeli. W tej chwili liczą się tylko punkty, nie styl.

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
mim
8 stycznia 2012; 16:13

Od czegoś trzeba zacząć przebudowę drużyny . Granie na 0 z tyłu jest krokiem w dobrą stronę , ogólnie obronę trzeba pochwalić , bardzo dobry mecz .

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
quaresma
8 stycznia 2012; 16:09

wstyd się przyznać ale usnąłem z kompem na kolanach w przerwie meczu ;)

trzeba dać trenerowi trochę spokoju i pewien okres czasu żeby jego filozofia prowadzenia zespołu zaczęła przynosić korzyści, jednak już teraz widać różnice w grze zespołu

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
airadulos
8 stycznia 2012; 15:43

oglądając ten mecz nie czułam żenady, w końcu. obrona o wiele lepsza niż od ataku, graliśmy pressingiem, ale falcao zawodził niestety. może nowy trener to był strzał w dychę :)

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Bartezzz2
8 stycznia 2012; 14:05

@quaresma - w drugiej połowie graliśmy wysokim pressingiem na połowie przeciwnika, przez co Malaga strasznie się gubiła.

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
shy
8 stycznia 2012; 13:42

Obrona > Atak

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
knst
8 stycznia 2012; 13:37

Czy mi sie wydawalo, czy znacznie poprawila sie gra w obronie ?

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
quaresma
8 stycznia 2012; 11:54

czyli właściwie go nie ma, a konkurencji dla niego też brak. jak jest zdrowy i w formie to chlopak daje rade ale jak wypada z gry, tak jak teraz, to jest tragedia bo nie ma godnego zastępcy

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
gregory97
8 stycznia 2012; 11:47

Prawy obrońca jest świetny czyli Silvio, ale jest wiecznie kontuzjowany, gdyby on mógł grać to było by dużo lepiej

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
quaresma
8 stycznia 2012; 11:42

oglądałem tylko 1 połowę a w niej brakowało mi trochę wysokiego pressingu bo piłkę staraliśmy się odebrać dopiero na własnej połowie.
to co najbardziej rzuca się w oczy to brak prawego obrońcy z prawdziwego zdarzenia który dałby wsparcie skrzydłowym w ataku i asekuracje z tyłu bo Perea to jednak nie to.

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
.maciekk
8 stycznia 2012; 11:26

Widziałbym to tak:Juanfran/López, Pulido, Miranda, Filipe.

zobacz profil
wyślij prywatną wiadomość
Dylanowy
8 stycznia 2012; 10:42

Ciekawe jak będzie wyglądała linia obrony bez Perei, Domingueza i Godina. Juanfran - Miranda, Assuncao - Filipe?