Nazwa użytkownika:
Hasło:
przypomnij hasło zarejestruj się teraz
Bwin - zakłady sportowe. Zakłady sportowe z ponad 90 dyscyplin sportowych.
Simeone i Gabi po meczu z Valencią Dylanowy | 06.02.2012 | clubatleticodemadrid.com

Diego Simeone:

- Drużyna na pewno zagrała wystarczająco agresywnie. Brakowało nam jednak wykończeni akcji i w kluczowych momentach każdej akcji coś zawodziło. Byliśmy dziś bardzo blisko kolejnych 3 punktów. Cieszy mnie nasza postawa, bo graliśmy z trudnym i wymagającym przeciwnikiem. W pierwszej połowie to my stworzyliśmy sobie lepsze okazje do zdobycia bramki. W drugiej części gry zagraliśmy chyba jeszcze lepiej i znów mieliśmy 3-4 dobre okazje. To był bardzo intensywny mecz. Godin grał bardzo dobrze i doznał urazu, ale myślę, że to nic groźnego i będzie dobrze. Cieszy mnie za to fakt, że Juanfran coraz lepiej przystosowuje się do nowej pozycji na boisku i gra na niej coraz lepiej. W dzisiejszym meczu bardzo fajnie zastopował Jordiego Albę. Z meczu na mecz widzę postępy w jego grze.

Gabi:

- Naszym celem było nie popełniać błędów i próbować atakować. Mieliśmy trzy bardzo dobre okazje, ale nie udało się ich wykorzystać. Moim zdaniem nasz zespół zasłużył na więcej. W każdym meczu staramy się grać twardo w obronie i dzięki temu ciężko jest nam w ostatnim czasie strzelić gola. Mecz z Valencią był doskonałą okazją, aby awansować do najlepszej czwórki, ale i tak wiemy, że wciąż nas na to stać. Nasza drużyna dała z siebie wszystko, na boisku zostawiliśmy naprawdę bardzo dużo. Myślę, że w naszym wykonaniu to był naprawdę dobry mecz.

Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz (dostępny tylko po zalogowaniu!).


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Zgadzam się z Simeone. Godin z Mirandą grali bardzo dobrze i bardzo pewnie. Soldado i inni nie mieli co zrobić z piłką, gdy jeden z nich do nich doskakiwał. Szkoda żółtek kartki dla Joao i kontuzji, bo to oznacza, że z Racingiem środek będzie obsadzony przez Pereę i Dominugeza. Juanfran kolejny występ na wysokim poziomie. Bałem się, że jak przyjdzie czas na jakiś lepszy zespół to nie da rady, ale to równy gość, bardzo waleczny i ambitny. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, a najbardziej tej Falcao, gdy Rami jakoś szczęśliwie zablokował jego strzał. Jednak przepis na sukces to ogrywać ogórów typu Sociedad, Racing, Gijon, a z czołówką remisować, a na pewno czwarte miejsce będzie. Zespół dał z siebie wszystko, jednak Valencia szczęśliwie, zresztą jak zawsze.