|
() |
|
| :: Luis Perea - Od pomywacza do milionera |
Luis Amaranto Perea to kolumbijski obrońca robiący furorę w Atletico Madryt. Przyszedł na świat 30 stycznia 1979 roku w miasteczku Turbo leżącym 300 kilometrów od stolicy Kolumbii - Bogoty. Miał sześcioro rodzeństwa, a że pracował tylko ojciec, w domu się nie przelewało. Luis namiętnie kopał na bosaka piłkę na ulicach i czasami przychodził do domu z poranionymi stopami. Ojciec dostrzegł pasję syna i przez kilka miesięcy dodatkowo harował, by zebrać sumę potrzebną do zakupienia mu pierwszej w życiu pary butów. Futbolista wspomina, że moment, kiedy je otrzymał, do dziś jest najpiękniejszą chwilą w jego życiu. W mieście nie było jednak żadnego klubu. Nauczyciel szkoły podstawowej, który odkrył talent chłopaka poradził mu, by jeśli chce zostać piłkarzem wyjechał do pobliskiego Medellin. I tak w wieku 16 lat młodzieniec porzucił dom i udał się sam do wielkiego miasta. Oczywiście rodzice nie byli w stanie pomagać finansowo. Luis musiał więc sam zarabiać na utrzymanie. Zgłosił się do klubu Deportivo Antioquia i został natychmiast przyjęty, ale nie było mowy ani o żadnym stypendium, ani nawet o internacie. Rankami więc trenował, a potem do późnego wieczora ciężko pracował. Był lodziarzem, pomywaczem w barze, zatrudnił się też w fabryce obuwia gdzie godzinami nosił pudła z butami z magazynu na samochody. Za nędzny grosz wynajął pokoik w kiepskiej dzielnicy, w którym i tak zresztą spędzał tylko noce. Żywił się podbierając resztki w barze, w którym pracował. Kiedy po dwóch latach, podczas których jego kariera nie posunęła się ani trochę do przodu, przyjechał do domu na wakacje, zobaczył, że sytuacja rodziny jeszcze się pogorszyła, gdyż ojciec zarabiał coraz mnie. Postanowił wtedy zaprzestania grania w piłkę, zostać w Turbo, znaleźć pracę i choć trochę wspomóc ojca w walce o byt. Ten jednak stanowczo zaprotestował. - Niemal wygonił mnie z domu, powiedział, że wierzy we mnie, bo mam talent, a on da sobie jakoś radę. Razem modliliśmy się o powodzenie moich wysiłków, bo wszyscy jesteśmy bardzo religijni. Wróciłem do Medellin ze świadomością, że muszę odnieść sukces - wspomina futbolista. Wkrótce nadeszły lepsze czasy dla młodzieńca. Podczas jednego z meczów trener młodzieży w Independietne Medellin zachwycił się wrodzoną szybkością i jego niezłą techniką. Zaprosił go na trening do tego liczącego się w Kolumbii klubu. Tam zajęto się młodzieńcem już lepiej, zapewniono mu byt i szybko nastąpiła eksplozja talentu Luisa. W 2000 roku trener pierwszego zespołu. Urugwajczyk Julio Comesana, włączył go do kadry. Za kadencji kolejnego szkoleniowca Juana Jose Pelaeza. Perea przebił się do składu i otrzymał zawodowy kontrakt. Pierwszych kilka pensji wysłał rodzinie. Potem wszystko potoczyło się już błyskawicznie. Mistrzostwo kraju w 2002 roku, transfer do wielkiego klubu z Argentyny - Boca Juniors Buenos Aires rok później, a po sezonie spędzonym w tym kraju wyjazd do Europy.
Kolumbijski mit Perea we wszystkich wywiadach udzielanych hiszpańskim mediom walczy z całych sił z mitem Kolumbii jako kraju, w którym każe dziecko zażywa narkotyki. Dementuje informacje, że substancje odurzające można kupić na ulicy, że są one obecne we wszystkich dyskotekach.- Ja miałem do szczęście, że zawsze na przyjaciół wybieram osoby odpowiedzialne. Pomogła mu się uchronić od pokus losu także narzeczona, a obecnie żona, Digna Luz Murillo. Z jej bratem mieszkał kiedyś po sąsiedzku jeszcze w biednych czasach zanim trafił do Independiente i w ten sposób poznał dziewczyną. Digna także uprawia sport i to ze sporymi sukcesami. Jest mianowicie świetną sprinterką, reprezentowała Kolumbię w biegach na 100 i 200 metrów podczas ostatnich igrzysk olimpijskich. Biorąc pod uwagę fakt, że Luisa uważa się za jednego z najszybciej biegających piłkarzy świata, aż strach pomyśleć, co może osiągnąć syn tej pary - dwuletni obecnie Juan David Perea.
Autor: Leszek ORŁOWSKI Źródło: "Piłka Nożna Plus" |
| Komentarze [0] |
09.02.2006, 14:55
|
Dodał: RoBerT
|
[skomentuj] [wróć do newsów]
| PsNews::info |
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
Powered by PsNews
Zakłady bukmacherskie online. Zakłady sportowe na mecze Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA


Inter 0-2 Atlético
62' Reyes 83' Kun
27.08.2010 - Monaco
Atlético - Sporting Gijón
30.08.2010, 22:00 - Madryt
| |