|
() |
|
| :: Mateja Keżman - wywiad dla GOAL.com |
Według serbskiego napastnika drużyna straciła pewność siebie po odejściu Carlosa Bianchiego, jednak po trzech przekonujących zwycięstwach, wydaje się że forma wzrasta.
GOAL.com: Zespół przed sezonem miał wielkie aspiracje, byliście wymieniani wśród faworytów do zajęcia wysokiego miejsca w lidze. Tymczasem ledwie udało wam się uniknąć strefy spadkowej. Jak ocenisz pierwszą część sezonu?
Mateja: Przed sezonem wszyscy mieliśmy wielkie aspiracje i nadzieje, klub pozyskał świetnych piłkarzy i bardzo znanego trenera. W sparingach przedsezonowych graliśmy bardzo obiecująco wygrywając mecz za meczem. Myśleliśmy że możemy osiągnąć wiele. Jednak, nie zaczęliśmy sezonu dobrze, uzyskiwaliśmy słabe wyniki.
GOAL.com: Po bardzo słabym początku trener Bianchi został zwolniony. Jak wyjaśnisz tą zauważalną zmianę, która nastąpiła w drużynie po przejęciu jej przez Pepe Murcie?
Mateja: Po przyjściu nowego trenera atmosfera w zespole zmieniła się, odzyskaliśmy pewność siebie. Jesteśmy bez wątpienia wielką drużyną, mamy siedmiu, może ośmiu graczy którzy występują w swoich reprezentacjach, a także kilku graczy z ogromnym doświadczeniem. Nasze morale wzrosło po tych trzech zwycięstwach, jesteśmy zadowoleni że nieco zblizyliśmy się do przedsezonowych planów.
GOAL.com: Jakie są Wasze cele teraz? Wciąż te same?
Mateja: Mamy aspiracje na awans do Pucharu UEFA, co najmniej. Szczerze wierze że możemy powalczyć nawet o Champions League. Przed nami wciąż wiele spotkań i wszystko może się zdarzyć, tym bardziej że poziom większości drużyn w lidze jest mniej więcej równy. Druga część sezonu jest zawsze bardzo ważna, a my mozemy zdziałać bardzo wiele. Faktem jest że wszystko się jeszcze może zdarzyć. Przed nami trzy bardzo istotne mecze z Realem Sociedad, Getafe i Racingiem, chcemy kontynuować nasz marsz w góre tabeli, żeby zagwarantować sobie miejsce premiowane występem w Pucharze UEFA. To kwestia posiadania takiej samej mentalności i charakteru, czegoś co straciliśmy w ostatnich tygodniach pod opieką Bianchi'ego.
GOAL.com: Wszyscy napewno chcieliby wiedzieć co takiego się stało w ostatnim czasie, kiedy trenerem był Bianchi, że zespół tak znacząco obniżył loty.
Mateja: Myślę że Bianchi nie potrafił zaadaptować się w europejskim futbolu, to Europa, nie Argentyna, tuatj zupełnie inaczej gra się w piłkę. W końcu piłkarze zaczęli tracić pewność siebie, atmosfera w zespole była nieciekawa, stąd tak wiele niepowodzeń.
GOAL.com: Myślisz że trener Bianchi się poddał? Postawa niektórych graczy wskazywała że drużyna już więcej nie jest w stanie znieść...
Mateja: Nie, nie myślę że się poddał. Dla mnie nadal jest świetnym trenerem. Próbował wszystkiego. Walczył, próbował podnieść nasze morale, jednak to okazało się zbyt trudne. Klub podjął właściwą decyzję, myślę że właściwą dla wszystkich.
GOAL.com: Co się zmieniło wraz z przejęciem drużyny przez Pepe Murcie?
Mateja: To młody trener, niezbyt znany w Hiszpanii, ale za to bardzo znany w Atletico Madryt. On zna klub, a my rozumiemy jego podejście do rzemiosła trenerskiego. Wniósł coś czego nam brakowało. Nasza pewność siebie wróciła, a to jest najważniejsze w drużynie piłkarskiej. Sekret tkwi w zmianie mentalności drużyny.
GOAL.com: A prywatnie? Jak oceniasz to co się wydarzyło w ostatnim czasie w twoim życiu? Od twojego przejścia z PSV do Chelsea, a potem transferu do Madrytu. Spełniłeś swoje dziecięce marzenia?
Mateja: Zaczynałem grać kiedy byłem bardzo młody. Zawsze chcesz grać na najwyższym poziomie, ale wiesz że czasami może to być ogromnie trudne. Tylko jakiś 1% z chłopaków grających w piłkę dostaje szansę od losu i musisz dać z siebie wszystko kiedy ona nadejdzie. Szczęśliwie, ja dostałem taką szansę, zacząłem grać w małym klubie w moim rodzinnym mieście. Z czasem przechodziłem do większych klubów, czasami trudno mi było uwierzyć w to co dzieje się z moim życiem. Najpierw grałem dla Partizana, jednego z największych klubów w moim kraju, potem przeszedłem do PSv, stamtąd do Chelsea, aż w końcu trafiłem do Atletico. Mam tylko 26 lat i mam jeszcze wiele czasu, mimo to jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny za to co futbol wniósł do mojego życia.
GOAL.com: Jak patrzysz na piłkę? Widzisz w niej tylko pracę, czy może coś dużo ważniejszego?
Mateja: Piłka to moje życie, kocham to! Pozwala mi wiele podróżować, poznawać odmienne kultury i wielu ludzi na całym świecie. Uczę się kilku obcych języków. Futbol może otworzyć przed nami wiele drzwi. Założyłem w swoim kraju fundacje która pomoga dorosłym i dzieciom, wszelkie tego typu inicjatywy czynią mnie szczęsliwym. Ale nie wszystko w moim życiu wiąże się z piłką.
GOAL.com: Jakich innych rzeczy nauczył Cię ten sport?
Mateja: Futbol nauczył mnie byc silnym, dał mi duszę wojownika. Opuściłem swoją wioskę kiedy byłem bardzo młody, byłem dzieckiem, a w 16 roku życia stałem się bardziej dorosły.
GOAL.com: A poza grą, co robisz w wolnym czasie?
Mateja: Uwielbiam spędzać czas z rodziną, z żoną. Mamy dzieci, 4 letniego chłopca i 2 letnią dziewczynkę. Razem jesteśmy bardzo szczęśliwi. Lubię też wyskoczyć z przyjaciółmi na piwo, jednak najważniejsza jest rodzina.
GOAL.com: A co z muzyką, albo kinem?
Mateja: Lubię hip-hop, wiele utworów z moejgo kraju mówi o rzeczach które charakteryzują serbską ludność, kulturę. Bardzo lubię Emira Kusturice, reżysera który robi fantastyczne filmy. Jego świetne prace są znane na całym świecie.
GOAL.com: Dziękujemy za wywiad, do następnego razu Mateja!
źródło: GOAL.com
|
| Komentarze [0] |
23.02.2006, 22:26
|
Dodał: Seiru
|
[skomentuj] [wróć do newsów]
| PsNews::info |
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
Powered by PsNews
Zakłady bukmacherskie online. Zakłady sportowe na mecze Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA


Inter 0-2 Atlético
62' Reyes 83' Kun
27.08.2010 - Monaco
Atlético - Sporting Gijón
30.08.2010, 22:00 - Madryt
| |